Na zdjęciu pequeno gatito, czyli Klara :)
Pomimo ogólnego braku czasu czuję, że coś się zmienia.
Staję się bardziej ironiczna i obojętna na innych. Może to i lepiej. Odzwyczajam się od osoby, która była dla mnie ważna. Jej widok w sytuacjach...najróżniejszych już nie przywraca mnie o palpitacje serca lub ewentualne zmoczenie oczu. Po prostu bycie obojętnym to chyba najlepsze rozwiązanie. Mimo tego, że jest wiosna ja się zamykam w swoim małym świecie. Ten tydzień szczególnie o tym świadczy. Skupiam się na czymś co przyniesie mi korzyść w przyszłości, przez co moje życie towarzyskie nieco upada. Ale to i tak najwyższy czas na chwilkę od niego odpocząć. Zdecydowanie zwierzęta są wspaniałe, dają dużo ukojenia i zawsze wysłuchają. Jutro kolejny dzień, w którym trzeba zmierzyć się ze szkołą, a potem weekend, na który nawet się cieszę. Będę miała czas posiedzieć sobie w spokoju, pouczyć się i może zrobić coś dobrego do jedzonka. Zastanowić się, rozplanować, oglądnąć kolejny sezon Gossip Girl i porobić inne przyziemne rzeczy.
Ale tymczasem dobranoc ;)

Ojjj zwierzęta są czasem lepsze od ludzi. Sama wiem, bo mam dwa psy w domu :) Twoja kicia jest śliczna :) Ja czasami też mam taki czas, że nigdzie nie wychodzę i tylko siedzę w swoim pokoju, ale tak chyba musi czasem być... :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)